Zupa prowansalska z kaszą

Od jakiegoś czasu Kacper uczy się samodzielnego jedzenia. Chce jeść sam i tylko sam, bez niczyjej pomocy. Całkiem sprawnie włada już widelcem i łyżką jedząc dania, które się do niej przyklejają np. kaszkę. Teraz trenuje jedzenie zupy i muszę przyznać, że z dnia na dzień robi coraz większe postępy :-) Coraz więcej zupy trafia do jego buzi, a nie na podłogę, czy ubranie :-) Czaszami Kacper rozkłada zupę na czynniki pierwsze, najpierw wybiera jarzyny, fasolki, a potem pochłania całą resztę.

Kacper lubi zupy. To jedno z jego pierwszych dań, które poznał. Najpierw były proste jedno, dwu składnikowe zupy-kremy, potem coraz mniej zmiksowane, bardziej różnorodne, kolorowe, z małymi kawałkami warzyw, kaszą lub makaronem, strączkowymi. Pycha!
Jedna z ulubionych zup Kacperka i nie tylko jego to zupa prowansalska. Gdy gości w naszym domu, nawet tata bierze dokładkę.

prowansalska3

Zupa prowansalska z kaszą jaglaną

Drukuj przepis

Składniki

  • 1, 5 l dobrej jakości wody
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 4 pomidory i 1 szkl. przecieru pomidorowego
  • 300 g zielonej fasolki szparagowej
  • 2 marchewki
  • ¼ selera
  • 1 mały por
  • 2 pietruszki
  • 2 ziemniaki
  • 1/2 szklanki wypłukanej i sparzonej kaszy jaglanej
  • 1 łyżka razowej mąki orkiszowej lub innej pełnoziarnistej
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • 3 liście laurowe
  • 2 łyżki posiekanej bazylii
  • oliwa z oliwek
  • sól

Przygotowanie

1

Na patelni zeszklić drobno pokrojoną cebulę i wyciśnięty czosnek.

2

Następnie wrzucić pokrojone w kosteczkę pomidory, przecier i dusić ok 10 minut. Dodać łyżkę mąki, wymieszać, posypać drobno posiekaną bazylią, jeszcze raz wymieszać i odstawić z ognia.

3

W garnku zagotować wodę, wrzucić kaszę, pokrojone w kostkę warzywa, cały por, liście laurowe, ziele angielskie, sól.

4

Gotować do miękkości kaszy i warzyw. Pod koniec gotowania do zupy dodać zawartość patelni, wymieszać, zagotować i odstawić z ognia.

5

Podając zupę można jeszcze posypać ją posiekaną bazylią i lekko uprażonymi pestkami dyni (dla dzieci, które nie potrafią jeszcze dobrze gryźć pestek, należy je zmielić).

buzia

Spróbuj również

  • Wyborna zupa. Smakowała całej rodzinie. Tym samym weszła na stałe w nasz jadłospis. Przyznam szczerze, że pierwszy raz jadłam kaszę jaglaną. Mile mnie zaskoczyła, jest delikatna, miękka, idelanie komponuje się z zupą.

  • Zupa jest świetna! Wyszedł mi ogromny gar, w sumie na dwa razy (tak, tak, najlepsza jest świeża, ale nie daliśmy rady zjeść wszystkiego na jeden obiad :P).

  • Wspaniała zupa!!! Pachnie OBŁĘDNIE. Bardziej kojarzy mi się z Toskanią, ale jak prowansalska to prowansalska ;)

  • Prośba o wskazówkę – czym najlepiej mielić pestki z dyni? Dziękuję!

  • Magdalena

    Kasiu, pestki można zmielić w młynku do kawy.

  • ola

    co tej “małe pro”?

  • Magdalena

    Ola, chodzi o por oczywiście :-) Już poprawiam :-)

  • Basia

    Kolejna zupa stąd która mogę z czystym sumieniem polecić :)

  • Basiu, bardzo mnie to cieszy :-)

  • Pingback: Ulubiona zupa na lato z pomidorami w roli głównej | Ammniam()

  • Ilona Jska

    Bardzo się cieszę,że poznałam tego bloga. Mimo mej sporej kreatywności w kuchni chciałam podpatrzeć pomysły. Już traciłam nadzieję trafiając na jeden z bardziej znanych blogów z potrawami dla dzieci (dot. BLW), gdzie wszystko strasznie przetworzone i moim zdaniem większość mało zdrowa, albo na forach nieczytelnie i mało przejrzyste przepisy, no i przypadkiem odnalazłam to miejsce (niech żyje Google!) Dziś gotujemy tę zupę, jednak bez pora, brakło w sklepie i zamiast fasolki dam groszek zielony mrożony (akurat mam na stanie, a fasolki brak). Na razie tylko rzucałam okiem na przepisy i wydaje mi się, że to wege blog, zgadza się?

  • Ciesze się, że blog przypadł Ci do gustu :-) Tak to blog z przepisami roślinnymi :-) Bo na zdrowym talerzu zgodnie z medycyną żywienia powinny rządzić rośliny (warzywa, owoce, pełne ziarna ect.) a tych zdecydowanie za mało na talerzach dzieci i dorosłych:-)Pozdrawiam i zapraszam