Smoothie szpinakowo-jabłkowo-selerowe

Dzisiaj zapraszam Was na zielone smoothie szpinakowo-jabłkowo-selerowe. To propozycja dla tych osób, które nie przepadają za bardzo słodkimi koktajlami.

Moje ulubione zielone  koktajle to te niezbyt słodkie i lekko orzeźwiające. Ten który dzisiaj Wam prezentuję taki właśnie jest. Ciekawego akcentu dodaje mu seler naciowy i imbir.  Pyszna bomba witaminowo- minerałowa, która nawadnia i odżywia.

smothie szpinakowo-jabłkowo-selerowe

Smoothie szpinakowo-jabłkowo-selerowe

Drukuj przepis

Składniki

  • 1 szklanka po sam brzeg szpinaku baby
  • 2 jabłka
  • 2 ogórki gruntowe
  • 6 cm łodygi selera naciowego
  • 1 cienki plasterek imbiru
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
  • 1 szklanka wody
  • sok z 1/2 cytryny

Przygotowanie

1

Jabłka pokroić w ćwiartki i pozbyć gniazd nasiennych,

2

ogórki obrać ze skórki i pokroić w mniejsze części,

3

Wszystkie składniki włożyć do blendera i zmiksować na gładki koktajl, w razie potrzeby dodać więcej wody.

 

Spróbuj również

  • Dorota

    Kolejny świetny przepis! Dziękuję! Chciałabym zapytać co sądzisz o wzbogacaniu tego typu koktajli spirulliną / chlorellą. Albo wręcz – co sądzisz o regularnym spozywaniu tych alg i podawaniu ich dzieciom? Z góry dziękuję za odpowiedź bo bardzo cenie sobie twoje zdanie na temat żywienia :)
    Pozdrawiam

  • Dzięki Dorota :-) Jeśli chodzi o spirulinę i chlorellę to ja nie jestem ich entuzjastką i podchodzę do nich sceptycznie. Sama nie stosuję, wolę jarmuż i inne zielone liście :-) Pozdrawiam serdecznie.

  • Dorota

    Dziękuję za odpowiedź!
    Pozdrawiam serdecznie

  • Adi

    Jabłka i seler naciowy zapewne nie-eko…? Jeśli chcemy, aby zadziałały odżywczo to niestety muszą być bezwzględnie ekologiczne, bo są silnie zanieczyszczone rakotwórczymi pestycydami.

  • Bardzo podoba mi się nieoczywiste łączenie składników (przynajmniej dla mnie, przyzwyczajonej do tego, że jak słodkie, to słodkie, jak warzywa, to nie owoce;))) Czegoś takiego mi brakowało:)Pozdrawiam

  • Super. Cieszę się bardzo :-)

  • Pingback: Post dr Dąbrowskiej - jadłospis na 7 dni()