Kilka słów o mojej książce i konkurs

Spełniłam jedno z moich marzeń – napisałam książkę. Cieszę się ogromnie, że mi się udało. Mam wypieki na policzkach i motyle w brzuchu. Z radości podskakuję i czasami jeszcze nie dowierzam, że ta książka na półce w księgarni jest mojego autorstwa.

Książka Kolorowa kuchnia roślinna. Uczta dla podniebienia i zdrowie dla organizmu”  to mój autorski projekt, który zrealizowałam dzięki świetnej współpracy z wydawnictwem Publicat. Składa się z trzech część. Pierwsza to krótki, konkretny tekst o zdrowym odżywianiu i jego znaczeniu dla zdrowia oparty o medycynę żywienia. Z uwagi na to, że nie jestem dietetykiem w jego pisaniu wspierała mnie Daria Łukowska, dietetyk, której jeszcze raz bardzo dziękuję.

Druga część książki to ABC roślinnego gotowania – krótko i konkretnie o tym, jak zdrowo, roślinne gotować, jakie wybierać produkty, jak robić zakupy i jak przechowywać żywność.

A część  trzecia to ponad 80 przepisów. Jest kilka kultowych dań z bloga, których nie mogłam w niej nie umieścić, a pozostałe 90 % to nowe receptury.

kolorowa_kuchnia
Dania są z reguły proste do przygotowania i złożone z łatwo dostępnych składników.
Przepisy podzielone są na przepisy podstawowe, śniadania, smarowidła do chleba, zupy, dania główne, sałatki i surówki, napoje i koktajle oraz desery i wypieki. Ponadto w każdej z tych kategorii przepisy uszeregowane są według pór roku, zaczynając od wiosny :-)

kolorowa2

Pisząc tę książkę postawiłam sobie trzy założenia – ma być pysznie i zdrowo, praktycznie i pięknie. Czy mi się to udało oceńcie sami :-)

Książka jest dostępna w księgarniach stacjonarnych i internetowych.

A na stronie wydawnictwa Publicat (klik), na hasło ammniam, możecie kupić ją z 35 % rabatem.

Kupujcie, gotujcie i niech rośliny rządzą na waszych talerzach ! :-)

KONKURS

I mam dla was jeszcze konkurs, w którym do wygrania jest moja książka, a dokładnie dwa jej egzemplarze.
Zasady konkursu są proste. Wystarczy w komentarzu pod tym postem, napisać dlaczego książka ma trafić właśnie w wasze ręce. Na odpowiedzi czekam do 17 listopada do godziny 24.00

Zapraszam i życzę powodzenia :-)

WYNIKI KONKURSU

Wszystkim bardzo serdecznie dziękuję za udział w konkursie, gratulacje i miłe słowa.

Książki trafiają do Iwony i Roksany. Gratuluję dziewczyny !

Wszystkich pozdrawiam serdecznie. Trzymajcie się ciepło :-)

Spróbuj również

  • Beata

    Na wstępie z całego serca i szczerze chciałabym pogratulować książki – to wspaniałe uczucie kiedy ktoś nas dostrzega i docenia naszą pracę… wspaniałe uczucie, kiedy z innymi możemy dzielić się naszą pasją i to nie tylko po przez blog czy stronę internetową :)
    Jako wegetarianka ślędzę i przeglądam Pani strone już od dłuższego czasu – to wspaniałe miejsce cudownych inspiracji i przepisów na smaczne, proste w przygotowaniu i zdrowe posiłki dla całej rodziny. Mimo iż nie komentowałam znalazłam wiele wspaniałych przepisów: te wszystkie pasty, surówki, przetwory, łakocie…. Nigdy się nie zawiodłam :) Wiadomość o tym, że wydała Pani książkę to jak miód dla moich uszu albo czekolada dla serca. To kolejna dawka cudownych przepisów ale też cennych wskazówek i rad. Gdyby trafiła do moich skromnych rączek byłabym najszczęśliwszą osobą pod słońcem. Dzięki książce i wszystkim radom oraz wskazówkom, które w niej Pani umieściła dowiedziałabym się istotnych rzeczy o zdrowym odżywianiu, to co być może robię źle, co należy zmienić aby czuć się pełnym energii, lepiej sypiać (z tym mam problemy), zawsze sie uśmiechać, tryskać energią. Dowiedziałabym się również jak przygotowywać posiłki aby były jeszcze zdrowsze a podczas obróbki traciły jak najmniej witamin i smaku. Przepisy z pewnością urozmaiciłyby moją kuchnię, były takim powiewem świeżości, którego potrzebuję. Jednak to nie wszystko. Wierzę, ze dzięki tej książce moja mama zdobędzie potrzebną wiedzę na temat zdrowego odżywiania, przekona się że nie jest to wcale trudne a bardzo ważne dla zdrowia i dobrego samopoczucia a takze przekona sie, ze dieta roślinna jest nie tylko smaczna i zdrowa ale też prosta w przygotowaniu. W końcu dowie się jak prawidłowo przygotowywać posiłki, jak przechowywać żywność aby nie traciły witamin, mikroskładników, smaku i wszystkich wartości odżywczych. Wierzę, ze dzięki tej książce zacznie dbać o swoje zdrowie bo z nim u niej nie najlepiej :( Przepisy na wszystkie potrawy nie tylko urozmaiciły by naszą dietę ale również sprawiłyby, że poczulibyśmy się zdrowsi, silniejsi, pełni energii, szczęśliwsi..Książka z pewnością przyslużyłaby się naszemu zdrowiu. Dzięki tym wszystkim radom i smakołykom jesienne przesilenie czy chandra nie byłaby nam straszna a przecież jesienią o nia tak łatwo.. przecież o swoje zdrowie trzeba dbać, szanować je – dzięki tej książce stałoby się to łatwiejsze i przyjemnejsze ;)

  • Beata

    Tym komentarzem zgłaszam swój udział w konkursie :)

    Jeszcze raz gratuluję sukcesu :)

  • margot

    Ja już mam :) i bardzo polecam , bo przepisy takie ,że nic nie zaznaczyłam do zrobienia , bo muszę zrobić wszystko jak leci ,a zacznę od piernika z burakami , mniam

  • h_anka

    Nie jestem zwolenniczka radykalnych diet opartych na ograniczeniach pewnych produktów. Mnie słowo „dieta” nie oznacza ograniczeń i odmawiania sobie jedzenia: dla mnie to filozofia odżywiania. Ostatnie słowo jest takze kluczowe, bo odróżniam odżywianie, rozumiane jako dostarczenie organizmowi dobrej jakości, pełnowartościowych produktów bogatych w składniki odżywcze, od jedzenia czyli zaspokajania jedynie głodu. Choć chetnie zdobywam wiedzę z dziedziny odżywiania, dietetyki i obalania mitów zw.z odżywianiem, to wierzę, ze organizm jest w tej dziedzinie najlepszym doradcą i potrafi skutecznie dać nam znac, czego potrzebuje. Mój organizm jakiś czas temu odrzucił mięso (nie stałam sie wegetarianka, ale kompletnie nie mam na nie ochoty. Ponadto dużo lepiej się czuję nie jedząc mięsa, a wczesniej miałam różne dolegliwości ze strony układu pokarmowego). Sytuacja ta zmusiła mnie do komponowania zupełnie innych niz dotychczas posiłków. Stało się to inspiracją do poznawania nowych smaków oraz wczesniej nie stosowanych warzyw i owoców. Okazało się nawet, ze polubiłam warzywa, których wczesniej nie wzięłabym nawet do ust.
    Chetnie stanę się posiadaczką Twojej książki-w dziedzinie roślinnej sztuki kulinarnej wciąż czuję sie laikiem i nieraz brakuje mi pomysłów na nowe potrawy. Oprócz przepisów ciekawi mnie rozdział dotyczący zdrowego odżywiania- to tematyka która wciąż zgłębiam dla samej siebie i propaguje wśród bliskich i znajomych :-) ponadto znam jakość książek wydawanych przez Publicat i wiem, że książka jest na pewno pięknie wydatna. Wspaniale mieć taką książkę w swoim kulinarnym księgozbiorze, ale prawdziwą przyjemnością byloby z niej korzystać i polecać znajomym i rodzince.
    Pozdrawiam.

  • pati

    Uwielbiam ksiazki z pieknymi zdjeciami potraw, a ta taka jest. Plus szybkie i zdrowe przepisy. Nic dodac nic ujac, po prostu chce taka ksiazke☺.

  • kinia1976

    Każdy produkt który dostarczamy do swojego organizmu powinien pochodzić z dobrego i sprawdzonego źródła. Nie ważne czy to mięso,warzywa, zboża ,nabiał czy inne produktu. Jesteśmy tym co jemy a więc powinniśmy bardziej zwracać na to uwagę. Często człowiek nie zdaje sobie z tego sprawy i ładuje do żołądka wszystko co mu wpadnie w ręce. Powinno sie uczyć ludzi jak i co jeść oraz gdzie kupować i jak gotować aby było smaczne, zdrowe i sycące. W ostatnim czasie co raz więcej ludzi przechodzi na wegetarianizm i weganizm. Wynika to nie tylko z mody ale również z co raz większej świadomości jedzenia i dbania o zdrowie. Ta książka pomogła by mo jeszcze bardziej urozmaicić mój wegański jadłospis. Uświadomiła by mojej rodzinie, że życie na tej diecie wcale nie musi być nudne, szare i pozbawione smaku,wartości odżywczych i kolorów. Istnieje przeciez tak szeroka gama owoców i warzyw które niczym tęcza po deszczu cieszą oko swoimi kolorami i smakami. Warto wspomnieć o sezonowości wielu produktów i naszych ojczystych warzywkach i owocach które od pary lat zeszły na drugi plan ustępują miejsca zielonym niedojrzałym bananom i innych produktom zagranicznym. A przeciez naszą sa pyszne, zdrowe i dużo bardziej wartoścuiowe. Książka jest ułozona według pór roku co dodatkowopomaga kontrolowac sezonowośc produktów. dzięki niej mogła bym poznać tajniki sezonowości i na dobre wprowadzić tą zasadę jedzenia do mojej diety!!!

  • Monika Widurska

    Od kiedy wziełam się za siebie i schudłam 36 kg bardzo duża wagę przywiązuję do tego co jem ja oraz mój mąż i moja córeczka. Dbam teraz nie tylko o siebie, ale i o nich. Moje największe szczęścia. Teraz kiedy wiem jak ważne jest odpwiednie odżywianie szukam wielu inspiracji. Pokochałam owoce i warzywa i królują na moim stole codziennie. Nie chcę zmarnować tego co już osiągnełam, gdyż znaczy to dla mnie bardzo wiele. Nie tylko schudłam ale również odzyskałam wiarę i pewność siebie. Nie zamierzam spocząć na laurach i zmieniłam swój styl życia. Szukam wciąż nowych inspiracji, aby jedzenie było pyszne, piękne i zdrowe! Takie są Twoje przepisy, a książka byłaby wielką pomocą ale przede wszystkim kompasem w kuchni ;)

  • Magdalena

    Pewnie nie wygram książki, ale mam możliwość podziękowania autorce za tego wspaniałego bloga, dzięki któremu nie raz i nie dwa zaskoczyłam ” mięsożerców” daniami autorstwa Magdy ( mojej imienniczki :))
    Jestem wzrokowcem i estetką, dlatego najpierw testuję wzrokowo dania na podstawie pięknych zdjęć, a następnie próbuję powtórzyć wspaniałe przepisy w swojej kuchni. Miło by było być posiadaczką książki, móc z nią podróżować na wakacje i sprawdzić czy dobrze prowadzę pod względem zdrowotnym moje wege życie. Pozdrawiam serdecznie autorkę i gratuluję.

  • Dorota

    Dzień dobry:) Uwielbiam gotować i karmić moich bliskich. Jestem przeszczesliwa gdy mogę podać im smaczne, wspierające ich zdrowie posilki. Zwlaczsza teraz, gdy dołączył do nas mały Staś:) W kuchni dzieją się niesamowite rzeczy, to magia łączenia smaków, konsystencji, różnych energii pożywienia! I gdy napotykam osoby, które czerpią z tego podobnie dużo radości czuję dodatkową mobilizację że to ma sens! Dlatego marzę o Pani książce:) Pozdrawiam ciepło! Dorota

  • Małgosia

    Chociaż nie jestem wegetarianką ani weganką, to często korzystam z Twoich przepisów. Na Twoich przepisach nie zawiodłam się – każde danie zadziwia mnie i inspiruje coraz bardziej. Lubię się zdrowo odżywiać dlatego cieszyłabym się gdybym była posiadaczką Twojej książki :)

  • Ola W.

    Z przyjemnością dołączyłabym Pani książkę do mojej kolekcji książek kucharskich, ponieważ gotowanie jest moją pasją i uwielbiam korzystać z książek w kuchni. Mam wtedy poczucie, że jestem czarownicą korzystająca z tajnych receptur i wyczarowuję pyszności :) Kuchnia roślinna mnie fascynuje, posiada mnóstwo smaków i niespodzianek, bardzo chcę ją lepiej poznać! Z pomocą takiej pięknej książki będzie to na pewno smakowita przyjemność :) Pozdrawiam serdecznie!

  • anna.kaminska.pl Gazeta.pl

    Jadam wszystko. Nie jestem wegetarianką. Ale…wolno zmniejszam ilość mięsa na swoim talerzu. Twoja książka jest taka optymistyczna i kolorowa! Poza tym piszesz o swojej roślinnej kuchni ze spokojem i miłością. To jest to, czego często barkuje mi w innych wydawnictwach. Ty nie przekonujesz do roślin nikogo na siłę! Z entuzjazmem gotowałabym dania, ktore zaprezentowałaś w tej książce. Pozdarwiam Cię.

  • Basimamma

    Uwielbiam jeść, gotować i karmić wszystkich dookoła. Sprawia mi to ogromną frajdę, a przy okazji relaksuje. Smaki i zapachy w mojej kuchni mieszają się ze sobą, a ja z córką przy boku siekam, mieszam, wałkuję. Często zaglądam na Twojego bloga i szukam podpowiedzi. Wg. niektórych jadamy dziwacznie, bo bez cukru, praktycznie bez glutenowo i bez mlecznie, latem całkowicie wegańsko. Codziennie rano przed pracą gotuję córce obiad do szkoły. Warto wstać godzinę wcześniej, by mieć świadomość, że moje dziecko zje porządny posiłek pomiędzy lekcjami. W stołówce patrzą na mnie jak na wariatkę, gdy tacham torbę z termosami ;) a ja przecieram oczy ze zdumienia, bo w szkolnym menu warzywa reprezentowane są przez ziemniaka i 2 plastry ogórka, tudzież pomidora na kanapce. i koniec. a gdzie reszta? brokuły, sałaty, dynie, cukinie, buraki? Gdybym wygrała „Kolorową kuchnię roślinną” pożyczyłabym ją paniom kucharkom, bo może brakuje im inspiracji, może nie są świadome tego co można wyczarować z owoców i warzyw, może nauczyłyby się gotować prosto, kolorowo, zdrowo i smacznie. A ja dzięki temu mogłabym z czystym sumieniem posyłać córkę na obiady do szkolnej stołówki, a tym samym pospać godzinę dłużej :)
    PS. gratuluję wspaniałej książki! i pozdrawiam ciepło!
    Patrycja

  • Monika

    Zawsze inspirują i motywują mnie do działań osoby, ktore robią coś z pasją. Ty jesteś taka osoba a Twoja książka i pasja gotowania udzieliła się i mnie. Chcialabym tak jak Ty, dać cząstkę siebie w moim gotowaniu swoim bliskim.

  • Iza

    „am mniam mniam na ksiażkę chrapkę mam!”
    Szukam inspiracji, by odczarować zbliżające się święta, (szczerze nie znoszę tradycyjnych wigilijnych potraw) liczę, że Twoja książka by mi w tym pomogła, bo przecież zamiast barszczu można podać buraczane ciasto :)

  • Elżbieta

    Dlaczego książka ma trafić do mnie?Może dlatego,że wśród wielu książek kucharskich,które ukazały się przed świętami właśnie ta książka zwróciła moją uwagę.Jestem już starszą Panią,ale w ostatnim czasie radykalnie zmieniłam moje staropolskie gotowanie dla siebie i męża na takie z ogromnym wykorzystaniem warzyw.Liczę więc na ciekawe pomysły.Jeśli nie wygram to i tak ją sobie kupię.Pozdrawiam serdecznie.

  • Agnieszka Janiak

    Ach, już czuję zapachy unoszące się z tej książki!
    Każda nowa pozycja kulinarna poszerza moje horyzonty, odkrywam nowe kompozycje smakowe, czerpię inspirację! Zdrowy styl życia jest częścią mnie, którą staram się dzielić z bliskimi. Jest to dla mnie szczególnie ważne ze względu na problemy mojego taty z cholesterolem, dla którego przygotowuję wiele posiłków. Na szczęście uwielbia on buraki, pomidory i wszystkie wegańskie ciasta, więc czasem sobie również łasuchujemy, ale zdrowo łasuchujemy i niezwykle się z tego cieszę. :) Każdego dnia z radością sięgam po rośliny, matka natura obdarowuje mnie siłą oraz pogodą ducha. Cenię kuchnie wegańską za to, że nie ma dla niech rzeczy niemożliwych oraz przełamuje wiele stereotypów. Jestem dopiero początkującą na jasnej stronie życia, więc Pani książka pomogłaby mi zdobyć więcej wiedzy na ten temat, jestem pewna, że wyniosłabym z niej wiele nauk. Na dodatek, jeśliby znalazła się w moim domu, z jej pomocą zaczarowałabym wszystkich domowników wspaniałym smakiem oraz aromatem! :)
    Serdecznie również gratuluję jej wydania, to piękne, że dzieli się Pani swoją wiedzą kulinarną i talentem z innymi. :)
    Ściskam, Agnieszka! :)

  • Kinga

    A ja proszę o podzielenie się wiedzą ze mną, właśnie ze mną. Proszę, bo nadal jestem na początku kulinarnej drogi i mogę się jeszcze wiele nauczyć. Ta piękna książka pozwoli mi lepiej żyć, dzielić się radością – i pysznością – z innymi. Pozwoli mi szybko, łatwo i zdrowo przygotować posiłki. I w tym procesie będzie Pani mi towarzyszyć każdego dnia! Serdecznie pozdrawiam i życzę kolejnych sukcesów!

  • Magdalena Ka

    Odkąd urodziłam dziecko widzę jaki wpływ ma to co jemy na nasze zdrowie,odporność i samopoczucie.Twoje przepisy pomagały mi podczas karmienia a teraz także we wprowadzaniu posiłków.Sama przestałam jeść mięso i nie mam obaw ani wyrzutów, że nie podając go wyrządzam krzywdę mojemu dziecku.Widzę,że jesteśmy na dobrej drodze.Ta ksìążka to mój dalszy drogowskaz!

  • Roksana Szlosarek

    Długo czekałam na Twoją książkę. Czytam regularnie Twojego bloga i spróbowałam już wielu przepisów. Mamy podobne gusta smakowe, Twoje propozycje idealnie wpasowują się w moje menu. Ciekawa jestem co zawarłaś w książce. Jakieś nowe przepisy, nowe zaskakujące kombinacje? W dodatku lubię piękne zdjęcia. Zachęcają do gotowania, zmuszają do jedzenia. Ja, twoja wierna fanka, byłabym szczęśliwa będąc posiadaczką tej książki. Pozdrawiam i czekam na więcej smakowitości!

  • Beti

    Kilka dni temu zauważyłam w Empiku Pani książkę. Skąd znam to nazwisko?…próbowałam sobie przypomnieć. Już po chwili przypomniałam sobie bloga am.mniam, którego ( muszę się przyznać) bardzo dawno nie przeglądałam. Gdy tutaj dziś ponownie zajrzałam, przejrzałam stare przepisy, jak chociażby ten z 14 sierpnia 2010 roku… miałam wtedy kompletnie inne podejście do żywienia, ze zdziwieniem i chyba ( muszę to przyznać) z zazdrością patrzyłam wówczas na zamieszczone przez Panią zdjęcie dziecka jedzącego kotlety z ciecierzycy i myślałam, że to bardzo dziwne a jednocześnie wspaniałe, że Pani syn je takie potrawy. Nie zrobiłam wówczas dla syna tych kotletów, nie zrobiłam jaglanego musu… Przepisy czytałam, a zdjęcia oglądałam.Moje gotowanie było tradycyjne i nudne. Czułam jednak jakąś tęsknotę za takim jedzeniem. Powoli dojrzewałam do zmiany. Teraz sama staram się gotować zdrowo, mój syn zna smak kaszy jaglanej, komosy ryżowej, je kuskus z kalafiora, burgery z buraka. Jestem gotowa, by nadrobić zaległości.Z przyjemnością( i tym razem w pełni świadomie) ugotuję coś z Pani książki.

  • Maguda

    Ja chcę dostać Twoją książkę ponieważ chcę ją sprezentować mojej siostrzenicy, która ma małą córeczkę i przykre ciągoty do złych nawyków życiowo-żywieniowych. I dałabym jej Twoją publikację z nadzieją, że można jej nastawienie zmienić :)

  • Agmiechita

    A ja po prostu bardzo, ale to bardzo tej książki potrzebuję :) Ogromnie chciałabym wprowadzić zdrowy sposób odżywiania w moją codzienność i bywają okresy, kiedy mi się to udaje. Czuję się wtedy fantastycznie. Ale zwykle wymaga to ogromnego wysiłku i samozaparcia. Tak bardzo się staram żyć zdrowo, że w końcu nie jestem w stanie udźwignąć tego „starania”, tej presji, którą sama na siebie nakładam. A potem powolutku, przez maleńką szczelinę zaczynają się wkradać do mojego jadłospisu nieszczególnie służące mi produkty, zmniejsza się moja wrażliwość na to, co jest dobre dla mojego organizmu, a co niekoniecznie mu sprzyja, aż wreszcie, po długim okresie odmawiania sobie wielu rzeczy „rzucam się” na niezdrowe jedzenie (najczęściej jest to coś słodkiego) :( Od razu pojawiają się oczywiście wyrzuty sumienia i obiecuję sobie, że od jutra będę już jeść zdrowo, ale raz uchylona furtka do świata „produktów niedozwolonych” nie zamyka się tak łatwo…
    Bardzo potrzebuję sprawdzonych i szybkich przepisów na zdrowe i pyszne dania, które pomogą mi zachować równowagę i zmniejszą apetyt na niezdrowe przekąski. Dania na Pani blogu takie właśnie są – smakowite, kolorowe, zbilansowane, złożone z bogatych w wartości odżywcze składników, więc na pewno także i książka będzie ich pełna :) Posiadanie receptur na te wszystkie zdrowe pyszności w postaci cudnej, kolorowej pachnącej książki byłoby czymś fantastycznym! Przyznaję, że mam na nią wielką chrapkę :) A że to bardzo zdrowe pragnienie, wyrażam je bez poczucia winy ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

  • Iwona

    Ta książka to jest to, czego mi teraz najbardziej potrzeba! I nie ma w tym stwierdzeniu ani odrobiny przesady. Kilkanaście miesięcy temu „otworzyły mi się oczy”, zrozumiałam, że częste choroby mojej 6-letniej córki wynikają z braku odporności spowodowanej niezdrowym jedzeniem. Postanowiłam to zmienić, zrezygnowaliśmy z cukru, białej mąki, nabiału, niezdrowych tłuszczy, mięsa (prawie). Zaczęliśmy jeść więcej warzyw, owoców, kasz. Jednak ja nie mam talentu do gotowania, nie potrafię wymyślać nowych potraw, łączyć smaków by powstało coś pysznego. Szukanie zdrowych przepisów w internecie pochłania ogrom czasu, którego nie mam. I niestety, jedzenie, które przygotowuję jest raczej zdrowe, ale nie jest zbyt smaczne. Ciężko mi tymi potrawami przekonać dzieci i męża do zmiany nawyków żywieniowych. Czasami jednak udaje mi się ich zaskoczyć pozytywnie – gdy korzystam z przepisów ze strony Ammniam – dzięki nim wiemy, że można się odżywiać i zdrowo i smacznie. I za to Autorce bloga bardzo serdecznie DZIĘKUJĘ!

  • Renata

    Nie twierdzę, że powinnam, że mi się należy, ale bardzo, ale to bardzo chciałabym ją dostać :) Za to, że całkiem niedawno odkryłam Twojego bloga, za to, że zakochałam się w Twoim podejściu do odżywiania i Twoich przepisach i za to wreszcie, że sama postanowiłam zmienić swoje życie, a z podarowaną książką od Ciebie będzie mi łatwiej :)

  • Maggie

    Hej :) Bardzo chciałabym otrzymać tą książkę ponieważ…. Dietą wegetariańską „zaraziłam się” jakiś niecały rok temu. Na początku zdawało mi się, że długo tak nie wytrzymam, ale z dnia na dzień jest tylko prościej i przyjemniej!
    Chciałabym do wegetarianizmu przekonać też mojego chłopaka. Aby szynki i inne wędliny na zawsze zniknęły z naszej lodówki. Czasem brakuje mi inspiracji. Ale myślę, że pod wpływem lektury „Kolorowej kuchni roślinnej” byłoby mi dużo prościej. Jeśli mój chłopak zobaczyłby, że jego ulubiona grochówka lub inne kojarzące się z mięsem potrawy mogą być pyszne w wersji wege to dałby się przekonać.
    Tylko potrzeba mi inspiracji :)

  • Anna Krol

    Hejka. Ja nie powiem, że ta książka powinna bądź nie powinna trafić w moje ręce. Ale przyznam, że byłoby miło, i na pewno byłaby mocno eksploatowana haha
    Prawie 4 lata temu miałam pierwszy rzut okropnej choroby jaką jest stwardnienie rozsiane. Najpierw była depresja i rozpacz bo dla mnie był to ‚wyrok’. Do tej pory byłam niepoprawną optymistką i osobą aktywną (codzień do pracy dojezdzalam 8 km na rowerze). A po tym pierwszym rzucie miałam problemy z utrzymaniem równowagi stojąc i chodząc, nie mogłam wyjść sama z domu. Po kolejnym rzucie stracilam czucie w rękach i nogach. Do tego doszło chroniczne zmęczenie, problemy z kręgosłupem i ból. Po serii sterydów czucie w nogach wrócilo, potem przez ponad rok byłam na lekach, ale musiałam przerwać leczenie ponieważ kompletnie wyniszczylo mi układ odpornościowy. I wtedy postanowilam zwrócic sie do ‚natury’. Dużo czytałam, dogrzebywałam się do róznych artykułów na ten temat w internecie, kupowałąm ksiązki (większość po angielsku). I tak natrafiłąm na naturopatę Annę Boroch i postanowiłam skorzystać z jej leczniczego ‚protokołu’. Wyrzuciłąm z diety gluten, skrobię, cukier, kofeinę i nabiał (oprócz masła), mocno ograniczyłąm mięso. Ale wiem że ‚plant based diet’ byłaby dla mnie najlepsza. Tylko ciężko jest samemu ‚wpaść’ na jakieś przepisy. Wiem że Twoja książka naprawdę ułatwilaby życie mi i moim najbliższym xx
    Serdecznie dziękuję za szansę wygrania jej xx

  • andziullina

    Marzy mi się dobra zmiana…
    którą zacznę już od rana,
    by się żywić prawidłowo,
    a zatem bardzo zdrowo.

    I nie chodzi o jakąś modę,
    lecz by zadbać o zdrowie i urodę.
    Kto się zywi prawidłowo
    żyje dłużej, no i zdrowo.

    Na straganie warzyw mnóstwo,
    wśród nich dynia-istne bóstwo.
    Jest bakłażan fioletowy
    także jarmuż bardzo zdrowy.

    Są czerwone pomidorki,
    groch, kapusta i fasolki…
    Aż się trudno zdecydować,
    co z nich mogę przygotować?

    Wtedy przyszedł mi do głowy
    pomysł całkiem odlotowy:
    Twoja książka mnie poratuje
    więc w konkursie tym startuję :-)

  • http://ammniam.pl Magda Gembacka

    Gratulacje wygranej. Czekam na adres do wysyłki.

  • Iwona

    Bardzo dziękuję! Przepraszam, że dopiero teraz to piszę, ale gdy tylko otrzymałam książkę rzuciłam się do wypróbowywania nowych przepisów – są fantastyczne! Ale to nie wszystko – oprócz wartości użytkowej pełni w mojej kuchni również rolę dekoracyjną. Zdjęcia są przepiękne, a cała publikacja zdecydowanie godna polecenia!

  • http://ammniam.pl Magda Gembacka

    Bardzo proszę :-) Niech Ci służy w kuchni jak najdłużej :-) Ściskam

  • Anna

    Kupiłam ksiazke i czekam na kuriera, już nie mogę się doczekać a planuje dokupić 4w prezencie dla innych

  • http://ammniam.pl Magda Gembacka

    Super. Bardzo się cieszę.

  • Anna

    Zamówione kolejne 4:)

  • Renata

    Ja też zakupiłam Twoją książkę i naprawdę jestem zachwycona. Przepisy super. Tym co jeszcze się wahają szczerze polecam. Do tego pięknie wydana, w sztywnej oprawie. Gratuluje Tobie najmocniej, to będzie jedna z moich ulubionych książek :) P.S. Szkoda, że w Poznaniu nie ma warsztatów kulinarnych z Tobą w roli głównej!!!

  • http://ammniam.pl Magda Gembacka

    Bardzo dziękuję. Wzruszyłam się :-)

  • http://ammniam.pl Magda Gembacka

    WOW. Dziękuję :-)

  • http://www.kolor-owanka.blogspot.com/ Kolorowanka

    Zakupiłam te książkę i jeszcze nie miałam chwili by ją przetestować, ale już się cieszę. Przepisy wydają się proste, nie zawierają zbyt wielu składników, które mogą psuć końcowy efekt. Zdrowo i jak dla mnie wege… cudo <3 na pewno zakupię kolejne, bo bardzo pasuje mi twoje pióro :)
    gorąco pozdrawiam <3

  • http://ammniam.pl Magda Gembacka

    Super. Dziękuję za miłe słowa :) Mam nadzieję, że ksiązka będzie Ci służyć w kuchni :-) Ściskam