Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Search in posts
Search in pages

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatnie
6 POMYSŁÓW NA ZDROWE, WEGAŃSKIE I BEZGLUTENOWE SŁODKOŚCI

 

47
Dodaj komentarz

avatar
28 Comment threads
19 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
25 Comment authors
Magda GembackaanonimIzabelasylwiamonikaMagda Recent comment authors
  Powiadomienia  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kubełek Smakowy
Gość

Wspaniały, zdrowy przepis, na teraz, na lato i sezon śliwkowy. Jestem fanką knedli, więc jakże mogłabym się nie skusić na tak przekręconą wersję?

Truscaveczka
Gość

Oj, wyglądają kapitalnie! Ciekawe, czy dałoby się bez śliwek (tak, ja naprawdę nie lubię klasycznych knedli ze śliwkami, Są Tacy Ludzie)…

Tores-
Gość

Uwielbiam knedle! Jeść, ale nie robić… ale skoro już jest taki świetny przepis na zdrowe i bezglutenowe, to nie będę wyrodną matką i spróbuję 🙂

mama-igi-tata
Gość

gdzie kupić ekstrakt waniliowy?

mamaStasia
Gość

Napaliłam się strasznie na knedle dla mojego alergika … i poniosłam kulinarną klęskę 🙁 ledwo się posklejały a z tych które ulepiłam fazę gotowania przeżył jeden! buuu

Kasia
Gość

w smaku są po prostu SUPER! dużo bardziej delikatne niż klasyczne knedle. tylko mam jeden problem: część mi się rozwaliła podczas gotowania. dlaczego? za słabo je zgniotłam? albo za mocno? albo może za długo gotowałam? sama nie wiem…

mOla
Gość

Rewelacja!!!!

Nie miałam dziś śliwek, ale zrobiłam ciasto z przepisu i uformowałam takie kluseczki jak kopytka. Podane z jogurtem z miodem, posypane cynamonem.. Od razu zniknęło z talerza i konieczna była dokładka:)

Jutro kupię śliwki to będą knedle.

Dzięki za świetny przepis.

Koryna
Gość

Pyszne, choć przy ich lepieniu potrzeba rzeczywiście sporo cierpliwości. Schłodzenie ciasta w lodówce rzeczywiście bardzo pomaga. Jedną partię trochę przegotowałam i kilka się rozkleiło, te gotowane do 5 minut były całe.

ania
Gość

Ile nerwów straciłam przy lepieniu to moje….
nie udalo mi się niestety. ulepiłam tylko jednego i zajeło mi to ok pół godzinki.
Ale wyglądają pysznie…. dobrym pomysłem jest ulepienie samych kulek i podanie ich np z cynamonem
Trzeba mieć morze czasu aby je zrobić

ania
Gość

Hurrraa!!! 🙂 przez przypadek odkryłam jak je łatwo ulepić 🙂 aż dokupiłam śliwki i zrobiłam jednak knedle. Wystarczy mieć wilgotne ręce więc przed ulepieniem knedla moczyłam ręce w misce z woda 🙂
Córka sie nimi własnie zajada i napewno będą często gościć na moim stole

Anula
Gość

Muszę to napisać: UWIELBIAM TEGO BLOGA. 🙂 Magdaleno, bardzo Ci dziękuję za Twoje świetne pomysły, a mój syn jeszcze bardziej…! 😉 Ja właśnie poszukuję takich zdrowych patentów, a przy tym smacznych. Naprawdę super. 🙂

margot
Gość

te knedle to rewelacja , są przepyszne

Ola
Gość

Część z nich się rozpadła – mimo, ze zrobiłam je małe, pilnowałam gotowania na małym ogniu. A te co się ugotowały…dziecko momentalnie zmieniło z breje na talerzu i zjadło jak zwykłą jaglankę z owocami…

dzieckoziemi
Gość

Mi się również nie udały, rozpadły się podczas gotowania. 🙁 Jakiś mam zły dzień dziś, to może dlatego? 🙁

A tak lubię tego bloga.

ewelina
Gość

Faktycznie ciężko się lepią. Ale wpadłam na ten sam pomysł co Ania. Co jakiś czas zwilżałam ręce wodą i ciasto podczas lepienia robiło się wilgotne, co ułatwiało formowanie kulek. I nabierałam ciasto łyżeczką, tak aby miało jak najkrótszy kontakt z ciepłą skórą rąk. Wkładałam nie ćwiartkę, tylko kawałeczek dosłownie śliwki, bo ćwiartka wychodziła ciągle z knedla. Inaczej musiałabym robić wielkie ‘knedlasy’ , które nie zmieściłyby się do buzi mojego malucha. A on lubi takie ‘kulki’ pochłaniać w całości i gryźć dopiero w buzi. No i trzeba z zegarkiem w ręku pilnować, aby gotowały się 4 minuty, za pierwszym razem rozwaliły… Czytaj więcej »

Paulina
Gość
Paulina

Knedle wyszły przepyszne. Ugotowałam dla rodzinki i przyjaciół. dłonie moczyłam w wodzie, dzięki temu ciasto się nie przyklejało. Pychotka!

Madzia
Gość
Madzia

Witam, bardzo lubie Pani bloga i często zniego kiorzystam ucząc się nowych potraw dla mojej małej córeczki. Dopiero po urodzeniu dziecka zainteresowałam się zdrowym odżywianiem i ciągle się jeszcze “dokształcam” 🙂 I tu pojawia się moje pytanie odnośnie syropu z agawy… na necie jest wiele niekorzystnych arytkow na jego temat…. natknełam się nawet na jeden artykuł, w którym wspomina się o testach na zwierzętach… Jako wegetarianka i przeciwniczka testów na zwierzętach troche się do niego zniechęciłam i w dodatku informacje, że nie jest do końca zdrowy, bo kaloryczny jak zwykły cukier…. Prosiłabym bardzo o jakąś wypowiedz z Pani strony, bo… Czytaj więcej »

siostraelwa
Gość

Muszę to powiedzieć, ale wymiotłam wszystkie z talerza w baardzo szybkim tempie!
Zrobiłam z samą kaszą jaglaną i jagodami. Nie miałam większych problemów z lepieniem 🙂 Może bardziej była tu kwestia tego, że nie mam zdolności do lepienie wszelkiego rodzaju pierogów, uszek.. 🙂
Wrzuciłam przepis na swojego bloga, oczywiście z uwzględnieniem Pani bloga. Przy okazji powiem, że na pewno zostanę tutaj na dłużej – zaciekawiło mnie już wiele przepisów – są jakby to ująć w moim guście. Na blogu jest również zdjęcie moich “klusek”. Pozdrawiam serdecznie

ps. smaczny chlebek dla mrówki – taki antyspam mi się podoba:)

Anna
Gość

Witam,
Czy kaszę gryczaną niepaloną można zastąpić taką zwykłą z torebki?
Pozdrawiam!

Agata
Gość
Agata

zrobiłam i na dodatek wyszły :))) z samej kaszy jaglanej :)) mając w głowie knedle ale i kaszę jaglaną jakoś tak mi się pomieszały przepisy, że myślałam, że robi się je z mąki jaglanej, w związku z czym poczyniłam przygotowania na 4 szklanki, moczona, płukana i uprażona czeka w piekarniku na mielenie 😉 a mnie w porę ocknęło żeby zajrzeć do przepisu no i musiałam ugotować nową 🙂 całe szczęście poczytałam wcześniej komentarze i lepiłam na mokro, a śliwki przecięłam na mniejsze kawałki, pilnowałam bardzo skrupulatnie procesu gotowania, są PYCHAAAAAAA :))))))) A co do syropu z agawy, cukru, ksylitolu itd.… Czytaj więcej »

Anna
Gość

Witam,
Czy może być z braku laku taka kasza gryczana z torebki?
Pozdrawiam,
Anna

Beata
Gość
Beata

Czy próbował ktoś gotować je w parowarze? Może wtedy zniknałby problem z rozpadaniem się podczas gotowania?

weronika
Gość
weronika

Jeśli chcę je wykonać z samej kaszy gryczanej, to ile muszę jej dać? Proszę o szybką odpowiedź

sylwiamonika
Gość
sylwiamonika

nigdy nie robiłam knedli, ale bardzo mi się podobaja przepisy na tym blogu więc mam ochotę spróbować. Mam w domu mąkę jaglaną i gryczaną, czy wiesz ile do nich dolać wody? A tak przy okazji żeby ciasto się do rąk nie kleiło można ręce posmarować olejem (metoda z pewnego hinduskiego bloga 🙂

sylwiamonika
Gość
sylwiamonika

nigdy nie robiłam knedli, ale bardzo mi się podobaja przepisy na tym
blogu więc mam ochotę spróbować. Mam w domu mąkę jaglaną i gryczaną, ile
do nich dolać wody? A tak przy okazji żeby ciasto się do rąk nie kleiło
można ręce posmarować olejem (metoda pewnej hinduskiej kucharki)

Magda Gembacka
Gość

Knedla robiłam tylko z ugotowanych kasz. Ciężko mi powiedzieć ile dodać wody do mąki i nie wiem czy w taki sposób knedla wyjdą. NIgdy nie robiłam ich w ten sposób 🙂

Magda Gembacka
Gość

A pomysł z posmarowaniem rak olejem – świetny 🙂

Izabela
Gość
Izabela

Witam, jestem wielbicielką Twoich potraw i cieszę się niezmiernie, że trafiłam na ten blog? Właśnie zaczynam przygodę ze zdrowym żywieniem, a to miejsce jest dla mnie skarbnicą pomysłów! Proszę o podpowiedź, czy knedle mogę również zamrozić?

Magda Gembacka
Gość

Cześć Iza. Cieszę się bardzo, że mó∆ blog przy;adł Ci do gustu. Pytasz, czy knedle można mrozić ? Nigdy ich nie mroziłam, ale intuicja podpowiada mi, że można spróbować 🙂 Pozxdrawiam serdecznie.

anonim
Gość
anonim

ile sztuk wychodzi z podanych składników?

Magda Gembacka
Gość

Szczerze, nie pamiętam. Dawno ich nie robiłam 🙂