Pasztet z soczewicy i wiosenne zachwyty

W końcu jest ta wyczekiwana, utęskniona wiosna. Przyszła jak zwykle dyskretnie, nieśmiało. Teraz z dnia na dzień coraz bardziej widać i czuć jej obecność, która cieszy i zachwyca. W perspektywie, stragany pełne smakowitych warzyw i owoców: szparagi, bób, rabarbar, truskawki… Bosko!  Już nie mogę się doczekać! W takich chwilach marzy mi się własny ogródek warzywno-owocowo-ziołowy, obok małego domku pod lasem. Eh… rozmarzyłam się. Tymczasem hoduję na parapecie kiełki, zioła i czekam na obfite plony.

Z Kacperkiem zaliczyliśmy już pierwsze wędrówki po lesie, zabawy w piaskownicy, było też wąchanie kwiatków. Przed nami coraz dłuższe i coraz dalsze spacery, pikniki na trawce i inne wspaniałości. Uwielbiam tę porę roku. Lato zresztą też :-)

A dziś propozycja pasztetu z soczewicy (smakowita alternatywa dla tradycyjnego pasztetu świątecznego), na podstawie przepisu Agnieszki Kręglickiej. Odkąd jest z nami Kacper robię go w wersji łagodniejszej rezygnując z ostrych akcentów. Najczęściej  są to dwie wersje, pierwsza z dodatkiem kminku, druga z garam masalą.
Pasztet ma lekko słodkawy smak tak, że powinien przypaść do gustu małym smakoszom. W wersji dla dorosłych można podać go z ostrym sosem. Ja lubię go z kiszonymi ogórkami :-)

pasztet1

Pasztet z soczewicy

(przepis na podstawie przepisu A. Kręglickiej, Wysokie Obcasy 2008)

Danie dla maluszka po 12 m.ż.
Rozkład dań wg wieku jest rozkładem szacowanym. Każde dziecko jest inne i należy do jego diety podchodzić indywidualnie. Podając dziecku nowe danie,zawsze należy uważnie obserwować reakcję jego organizmu na ten posiłek.

Składniki:
1 szkl. czerwonej soczewicy
3 marchewki
1/4 dużego selera
1 duża cebula
2 duże ząbki czosnku
oliwa z oliwek
2 łyżeczki mielonego kminku lub wersja II  tyle samo przyprawy garam masala
2 łyżki przecieru pomidorowego
3 jajka
sól
jasny sezam
orzeszki pistacjowe niesolone

Soczewicę wypłukać, a następnie ugotować w ok. dwóch szklankach wody, ma powstać papka.
Na patelnię wlać trochę oliwy z oliwek, dodać zmiażdżony czosnek, pokrojoną w kostkę cebulę i kminek, wymieszać. Gdy cebula się zeszkli, dodać starte na grubych oczkach pozostałe warzywa (wcześniej obrane) zamieszać i chwilę dusić na małym ogniu.
Wystudzoną mieszaninę warzyw połączyć z soczewicą i zmiksować na gładką masę, dodać koncentrat pomidorowy, sól do smaku i ponownie wymieszać. Na koniec masę połączyć  z rozbętanymi jajkami. Całość wymieszać i wlać do formy keksówki, wcześniej posmarowanej oliwą i posypanej razową bułką tartą. Wierzch pasztetu posypać sezamem i rozdrobnionymi pistacjami. Piec w temp. 180°C, przez ok. 30 minut. Po upieczeniu pasztet należy kroić, gdy całkowicie ostygnie.

Smacznego!

pasztet2

Spróbuj również

17 Komentarze

  • Odpowiedz
    dzieckoziemi
    Lipiec 2, 2011 at 12:34

    Super przepis, naprawdę! Wyszło mi tego pasztetu sporo, ale i tak zjedliśmy wszystko do ostatniej okruszyny. :)

  • Odpowiedz
    magjak
    Lipiec 4, 2011 at 01:07

    pyszny! ja dodałam jeszcze kawałek pora i 2 pietruszki, warzywa gotowałam na parze w większych kawałkach. zamiast mielonego dodałam cały kminek i nie miałam pistacji. poza tym zblendowałam wszystko blenderem i dłużej piekłam. wyszedł wspaniały, wilgotny. polecam!!!!

  • Odpowiedz
    Ania
    Marzec 28, 2012 at 17:24

    Właśnie się zabieram do pracy, pasztecik na kolację am mniam! Wygląda rewelacyjnie smakuje pewnie jeszcze lepiej!!!!

  • Odpowiedz
    Ola
    Wrzesień 7, 2012 at 12:33

    Gorąco polecam wszystkim Twój pasztecik, jest przepyszny, lubiany przez Dziadków, Rodziców i Dzieci:D

    • Odpowiedz
      Magdalena
      Wrzesień 7, 2012 at 13:09

      Olu, bardzo dziękuję i cieszę się, że wszystkim smakuje :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

  • Odpowiedz
    Beata
    Maj 17, 2013 at 15:55

    Czy ten pasztecik można zamrozic ?

    • Odpowiedz
      Magdalena
      Maj 17, 2013 at 21:13

      Szczerze powiem, że nigdy go nie mroziłam, bo szybko znika :-)

  • Odpowiedz
    Sylwia
    Październik 28, 2013 at 22:40

    Witam, przepis brzmi zachęcająco, mam nadzieję, że moje dziecię spróbuje… mam tylko pytanie – na liście składników jest „przecier” pomidorowy, a w opisie wykonania „koncentrat”… domyślam się, że chodzi o koncentrat, a nie tradycyjny przecier (pulpę pomidorową)? Będę wdzięczna za podpowiedź, bo nie chciałabym zepsuć wypieku:) Pozdrawiam!

    • Odpowiedz
      Magdalena
      Listopad 3, 2013 at 15:26

      Sylwio, ma być przecier pomidorowy nie koncentrat. Z koncentratem pasztet też wyjdzie, ale zdrowszy jest przecier. Pozdrawiam :-)

  • Odpowiedz
    anka
    Październik 29, 2013 at 20:23

    przepyszny,szkoda ze mąż nie chce,bo bez mięsa,a 14 mies Synek wypluł,ale mam nadzieje ze sie przekona bo na pewno znowu upiekę,zjem sama cały:)

  • Odpowiedz
    Karolina
    Grudzień 2, 2013 at 13:40

    Bardzo chetnie wyprobuje przepis , ale mlodszy synek jest uczulony na jajka . Czy mozna je czyms innym zastapic ? Pozdrawiam

  • Odpowiedz
    Monika
    Grudzień 20, 2013 at 01:02

    Witam :) Mam pytanie czy myśli Pani, że mogę zastąpić pistacje pestkami dyni ponieważ od kilku dni próbuję kupić niesolone pistacje i nigdzie nie ma :( i zamiast przyprawy garam masala mam bombay masala ale wydaje mi się że one sa podobne więc tu powinno być ok:) Przy okazji gratuluję narodzin córeczki ! :))

    • Odpowiedz
      Magdalena
      Grudzień 20, 2013 at 09:06

      Moniko, pistacje można jak najbardziej zastąpić pestkami dyni, sezamu lub słonecznika :-) Pozdrawiam serdecznie.

  • Odpowiedz
    Monika
    Grudzień 20, 2013 at 11:39

    Bardzo dziękuję za szybka odpowiedź. Życzę pięknych Świąt i pozdrawiam ;)

  • Odpowiedz
    Monika
    Luty 24, 2014 at 00:53

    Witam :) pasztet pierwszy raz zrobiłam na Wigilię – wyszedł wspaniały! teraz robię go bardzo często.

    • Odpowiedz
      Magdalena
      Luty 24, 2014 at 21:41

      Moniko, super :-)

  • Odpowiedz
    Pasztet z soczewicy z pieczoną cebulą i czosnkiem, bez jajek. | Ammniam
    Marzec 10, 2014 at 23:53

    […] menu dla małych i dużych. Dzisiaj propozycja pasztetu z soczewicy. Rok temu też był pasztet z soczewicy, ale tegoroczny jest nieco inny, bo bez jajek. Za to z dodatkiem kaszy jaglanej i ciut innymi […]

  • Dodaj swój komentarz